...samotność...

Sa­mot­ność jest jak deszcz. Z mo­rza po­wsta­je, aby spo­tkać zmierzch; z rów­nin nie­zmier­nie sze­ro­kich, da­le­kich, w roz­le­głe nie­bo nie­ustan­nie wra­sta. Do­pie­ro z nie­ba opa­da na mia­sta. Mży nie­uchwyt­nie w go­dzi­nach przed­świ­tu, kie­dy uli­ce bie­gną wi­tać ra­nek, i kie­dy cia­ła nie zna­la­zł­szy nic, od sie­bie od­su­wa­ją się roz­cza­ro­wa­ne; i kie­dy lu­dzie, co się nie­na­wi­dzą, spać mu­szą ra­zem - bar­dziej jesz­cze sami: sa­mot­ność pły­nie ca­ły­mi rze­ka­mi.

Opublikowano: 2020-07-29 20:08
jamajka1 5
średnia ocen
Dodaj swój komentarz
Dodaj komentarz

Komentarze (1)

jamajka1 2020-07-30 12:07
W świecie, gdzie życie tak naturalnie łączy się z życiem, gdzie kwiat nawet w powiewie wiatru łączy się z innymi kwiatami, gdzie łabędź zna wszystkie łabędzie, tylko ludzie budują sobie samotność.

Zobacz także