POZDRAWIAM

Cyt... słowik zanucił... bzy białe, bzy liliowe, Pośród bladozielonych kołysząc się liści, Słuchają rozmarzone... on coraz ogniściej, Coraz namiętniej serca wyśpiewuje mowę. Och pamiętam... jak dziś, bzy białe, bzy liliowe Kwitły i słowik nucił, gdy wśród wonnych kiści Chciwie szukałem szczęścia pięciu drobnych liści... Próżno... a tak wierzyłem w wieszczą kwiatów mowę... Dziś znów jak ongi gałąź chciwą zrywam dłonią, Lecz nie szukam już szczęścia... upajam się wonią... Słowik śpiewa... i nagle na księgi mej kartę Spada kwiatek... pięć płatków... o szczęście uparte, Czemuż cię nie znalazłem, gdym szukał tak szczerze? Dziś?... za późno... ni w kwiaty, ni w szczęście nie wierzę.

Opublikowano: 2018-02-25 12:58
Dodaj swój komentarz
Dodaj komentarz

Zobacz także